Sieradz Open Hair Festival

Open Hair Festival 2017 - czyniliśmy piękno.

26/Lipiec

Czyńcie piękno - tak krótko można podsumować finałowy pokaz Jagi Hupało i Damiana Kality. Tak można też podsumować całą tegoroczną edycję OHF skupioną wokół piękna - tego na zewnątrz i tego wewnątrz.

Trzydniowy festiwal obfitował w wydarzenia, których inspiracją jest twórczość i życie Antoniego Cierplikowskiego. Oprócz działań ściśle związanych z fryzjerstwem w kręgu jego zainteresowań przez całe życie znajdowała się moda, ogólnie pojęta pielęgnacja urody, upiększanie jej oraz sztuka. Wszystko to znalazło się w festiwalowej przestrzeni. Pokazy mody młodych utalentowanych projektantów i tych utytułowanych jak Patryk Wojciechowski czy Paprocki&Brzozowski przyciągnęły zainteresowanych do strefy przy ul. Rycerskiej, która przez 3 dni rozbłyskała fleszami i pokazowymi światłami. Joanna Helena Horodyńska wspierała zarówno projektantów jak i mieszkańców, z którymi spotkała się w sobotę. Wielu zainteresowanych spotkało się również z Ewą Chylak, która przyjechała do nas z dalekiej Afryki opowiedzieć o podejmowanie trudnych wyborów i podążaniu własną drogą.  Festiwal to również konkurs uczniów fryzjerstwa, w tym roku także Retro Salon, inspirujące występy artystyczne i ciekawe stoiska ściśle związane z działalnością artystyczną.

W Sieradzu pojawili się w tym czasie wszyscy zaangażowani w OHF fryzjerzy. Nie mogło zabraknąć Adam Szulc Barber Team, który przyznaje, że w mieście Antoniego czuję się już jak w domu. W podobnym tonie wypowiadał się Andrzej Matracki, który ze swoim Junior Team odkrywał przez publicznością tajniki fryzjerstwa. Jaga Hupało to prawdziwy ambasador Sieradza, a przede wszystkim Antoniego Cierplikowskiego. 

- Każdego dnia czerpię z inspiracji Antoniego CIerplikowskiego. Myślę, że gdyby dziś mógł do nas przemówić powiedziałby jak bardzo jest szczęśliwy z powodu tego wszystkiego co dzieje się w jego mieście. On tak bardzo pragnął właśnie takiego efektu, żeby się dużo działo, żeby ludzie czynili piękno. Na pewno byłby bardzo szczęśliwy - mówiła przed pokazem Jaga Hupało. Pokaz Jagi Hupało i Damiana Kality w sposób dosłowny odwołał się do Antoniego Cierplikowskiego i jego ideologii. Artyści odnieśli słowa "Czyńcie piękno" do wydarzeń współczesnego świata, Europy oraz ostatnich wydarzeń w naszym kraju. 

W Sieradzu pojawił się również hiszpański performer fryzjerski Alberto Olmedo, który stylizuje fryzury... ogniem i mieczem. 

Uczestnicy festiwalu mieli okazję czerpać z jego atrakcji w kilku różnych strefach: od ul. Rycerskiej począwszy na Skwerze Miast Partnerskich skończywszy poprzez Rynek, Kościuszki i pl. Wojewódzki. Na tym ostatnim usytuowana była strefa koncertowa, gdzie pojawiły się wschodzące i niewątpliwie czołowe gwiazdy polskiej sceny muzycznej. Muzyczna uczta rozpoczęła się jeszcze w piątek od spotkania z Dominiką Barabas i Sviernalisem. W sobotę wystartowaliśmy tym co mamy najlepsze. Spotkanie z Magdaleną Wasylik odkryło naszą gwiazdę, Świadomą, dojrzałą i bardzo utalentowaną artystkę. Piotr Zioła i Bovska - to młode pokolenie muzyków - bez kompleksów  zawładnęli sceną i sieradzką publicznością pokazując, że to oni wkrótce będą wytyczali kierunki rozwoju polskiej sceny muzycznej. 

Niewątpliwą gwiazdą sobotniego wieczoru była grupa Hey z Kasią Nosowską. Świetny koncert z starszymi i nowymi kompozycjami zespołu zebrał pod sceną wielopokoleniową publiczność, a sama artystka znalazła czas na spotkania z fanami,

Jednak największym wydarzeniem był koncert Moniki Brodki. Clashes to jej nowa, wyjąkowa produkcja. Na scenie Monika Brodka pojawiła się z najlepszym i największym swoim składem muzycznym. Wśród artystów jej towarzyszących znalazł się także Krzysztof Zalef Zalewski. Brodka zagrała fenomenalny koncert.

- Warto było czekać, chociaż nie jestem jej wierną fanką jestem zaskoczona tym wydarzeniem. Spodziewałam się jakiegoś zwykłego koncertu i piosenek w stylu "Miał być ślub", takiego przekroju jej twórczości. A ona bardzo poważnie potraktowała ten występ. Byłam oszołomiona jego artystycznym poziomem.  Nie mogę cały czas ochłonąć - mówi Kasia z Sieradza. Wojtek, który w czasie OHF odwiedził rodzinę w Sieradzu wtóruje jej.

- Takie koncerty jak ten to nawet w Warszawie święto. Cieszę się, że dałem się namówić na to wydarzenie. Fantastycznie śpiewa, gra. Świetna oprawa. Nie mam słów.

Trzydniowy Open Hair Festival za nami. Pozostał po nim mocny przekaz niedzielnego pokazu Jagi Hupało i Damiana Kality:

„Kto czyni piękno nie ma czasu na walkę” – Antoni Cierplikowski