Sieradz Open Hair Festival

Facet też potrzebuje fryzjera

26/Kwiecień

Adam Szulc to nie tylko jeden z najbardziej znanych polskich barberów, miłośnik Sieradza i Antoniego Cierplikowskiego ale również misjonarz męskiego fryzjerstwa. - Naszą misją jest wspieranie szkolnictwa zawodowego w tym zakresie, bo dla przyszłego rzemieślnika jest to fundament – mówi barber rodem z Poznania.

Adam Szulc wraz ze swoim zespołem w Sieradzu gościł już kolejny raz. Tym razem do rodzinnego miasta mistrza Antoine’a przyjechał prosto z Warszawy i Dębicy, gdzie przeprowadził pokazy dla uczniów szkół zawodowych. Taki sam cel przyświecał też zresztą wizycie w naszym mieście. - O fryzjerstwie męskim nie mówi się ani w izbach rzemieślniczych, ani w szkołach zawodowych i stanowi bardzo skromny element na pokazach. Naszą konkretną misją jest wspieranie szkolnictwa zawodowego w tym zakresie, bo dla przyszłego rzemieślnika jest to fundament. Podczas tych spotkań z młodzieżą opowiadamy o wszystkim tym, czym jest fryzjerstwo męskie – wyjaśniał Adam Szulc.
W spotkaniu z barberem uczestniczyli młodzi adepci sztuki fryzjerskiej, uczący się przede wszystkim w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Sieradzu. Nie brakowało także miejscowych fryzjerów oraz gości, którzy specjalnie na spotkanie z ekipą Szulca przyjechali z innych miejscowości w Polsce. Spotkanie było przede wszystkim praktyczną i teoretyczną opowieścią o męskim fryzjerstwie i pasji z nim związaną. - Męskie fryzjerstwo to ciężkie zadanie ale i pasja. Większość młodych nawet nie wie, że mogłaby się uczyć tego zawodu. Jaka będzie więc jego przyszłość? Na pewno nie rysuje się dobrze i faceci albo będą musieli się strzyc się sami maszynkami, albo będą chodzili do kogoś, kto nie ma o tym pojęcia. Może zszokuje moim stwierdzeniem, ale nie ma czegoś takiego, jak fryzjerstwo damsko-męskiego. Jest się fryzjerem albo damskim albo męskim – przekonuje barber.
Podczas spotkania zwrócono również uwagę, że system kształcenia w Polsce nie preferuje męskiego fryzjerstwa. Uczy uniwersalności, a tymczasem w opinii Adama Szulca, komuś, kto chce być fryzjerem męskim nie jest zupełnie potrzebna umiejętność robienia fal, a takie egzaminy uczniowie obowiązkowo muszą zaliczać – tłumaczy.
Spotkanie, które odbyło się w sieradzkim Teatrze Miejskim, było również okazją do zaprezentowania publikacji z fotografiami przedstawiającymi efekty styczniowej sesji w Sieradzu, podczas której zespół Adama Szulca stylizował modeli odwołując się do czasów, w których żył i tworzył Antoni Cierplikowski.